Dziedziczenie kredytu

11Maj

Prawo spadkowe zostało uregulowane w Kodeksie cywilnym – to tam znajdziemy podstawowe zasady dziedziczenia poszczególnych składników majątkowych pozostawionych przez zmarłego. Spadek to jednak nie zawsze aktywa, równie często spadkodawca pozostawia po sobie nieuregulowane długi. Dotyczy to również kredytów i szeroko rozumianych pożyczek gotówkowych. Jak wyglądają zasady dziedziczenia w takich przypadkach i kto odpowiada za niespłacone zobowiązania spadkodawcy?

Co wchodzi w skład spadku?

Zgodnie z treścią art. 922 Kodeksu cywilnego, prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób. Nie należą jednak do spadku prawa i obowiązki zmarłego ściśle związane z jego osobą, jak również prawa, które z chwilą jego śmierci przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami. Do długów spadkowych należą także koszty pogrzebu spadkodawcy w takim zakresie, w jakim pogrzeb ten odpowiada zwyczajom przyjętym w danym środowisku, koszty postępowania spadkowego, obowiązek zaspokojenia roszczeń o zachowek oraz obowiązek wykonania zapisów zwykłych i poleceń, jak również inne obowiązki przewidziane w przepisach Kodeksu cywilnego.

W skład masy spadkowej wchodzą więc aktywa (wszystko to, co posiada policzalną wartość majątkową, np. samochód, meble, nieruchomości, pieniądze, biżuteria) oraz pasywa (długi zmarłego, które nie zostały spłacone, np. kredyty, pożyczki, niewykonane umowy).

Kredyt a spadek

Wszelkiego rodzaju kredyty i niespłacone pożyczki wchodzą zatem do masy spadkowej pozostawionej przez spadkodawcę. Nie da się ich wyłączyć żadną czynnością prawną – spadkobierca nie może postanowić, że przyjmie tylko prawdziwy majątek zmarłego (tzw. aktywa), zaś odrzuci wszelkie istniejące długi. Nabycie spadku wiąże się z koniecznością poniesienia odpowiedzialności za niewykonane zobowiązania spadkodawcy, niezależnie od tego czy w skład spadku wejdzie jakikolwiek majątek.

Powyższa sytuacja dotyczy praktycznie wszystkich umów, których przedmiotem było czasowe przekazanie określonych kwot pieniężnych. Nie ma przy tym żadnego znaczenia na jak długo została zawarta dana umowa – jeśli zobowiązanie pieniężne nie zostało wykonane w całości przez spadkodawcę jeszcze za jego życia, obowiązek ten przejdzie na jego spadkobierców (pod warunkiem, że przyjmą spadek).

Zgodnie z treścią wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 21 stycznia 2020 r. (sygn. akt I ACa 921/18), następca prawny dłużnika banku nie wstępuje w całą sytuację prawną poprzednika prawnego. W przypadku umowy kredytu bankowego spadkobiorca dziedziczy jedynie dług zaciągnięty przez spadkodawcę (kredytobiorcę), sama zaś umowa kredytowa między bankiem a kredytobiorcą (spadkodawcą) z chwilą śmierci tego ostatniego wygasa. Rodzaj czynności prawnej dokonanej przez spadkodawcę (kredytobiorcę) z bankiem (umowa kredytu), charakter spornej umowy i okoliczności jej zawarcia, w szczególności warunki, na jakich udzielono kredytobiorcy kredytu są bowiem ściśle związane z jego osobą.

Pozostawienie niespłaconego kredytu przez spadkodawcę nie oznacza jednak, że osoby powołane do dziedziczenia bezwzględnie muszą uregulować cudze zobowiązanie. Ustawodawca pozwala bowiem na ograniczenie takiej odpowiedzialności, a nawet na jej całkowite wyłączenie.

Przyjęcie i odrzucenie spadku

Powołana do dziedziczenia osoba, czy to na mocy przepisów ustawy, czy też pozostawionego ważnego testamentu, jest tzw. spadkobiercą potencjalnym. Posiada ona co prawda wstępny tytuł do spadku, jednak w określonym terminie może go odrzucić. Jak stanowi bowiem art. 1015 KC, Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania. Brak oświadczenia spadkobiercy we wskazanym terminie jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Wspomniany 6-miesięczny termin na odrzucenie spadku jest liczony z reguły od dnia śmierci spadkodawcy lub ujawnienia się pozostawionego przez niego testamentu. Decydującą chwilą jest tutaj moment, w którym dana osoba dowiaduje się, że została powołana do spadku. Jeśli w skład masy spadkowej wchodzą kredyty a powołany do dziedziczenia nie chce ich regulować, najlepszym rozwiązaniem będzie odrzucenie spadku. Można tego dokonać na dwa różne sposoby:

  • poprzez oświadczenie złożone przed notariuszem – jest to najszybszy sposób, który kosztuje ok. 50 zł + VAT,
  • poprzez oświadczenie złożone przed sądem rejonowym, w którego okręgu znajduje się miejsce zamieszkania lub pobytu składającego oświadczenie – ta forma wymaga oczekiwania na wyznaczenie przez sąd konkretnego terminu na złożenie omawianego oświadczenia, koszt to 100 zł.

Odrzucenie spadku powoduje, że powołana do dziedziczenia osoba nigdy nie stanie się spadkobiercą – nie będzie zobowiązana do spłacania kredytów zmarłego nawet, gdy kredytodawca będzie się o to od niej upominał. W takim wypadku należy okazać wierzycielowi oświadczenie o odrzuceniu spadku i poinformować go, że nie jest się odpowiedzialnym za długi spadkodawcy. Odrzucenie spadku powoduje oczywiście brak możliwości nabycia składników majątkowych zmarłego.

Jak zauważył Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 listopada 2019 r. (sygn. akt IV CSK 398/18), z punktu widzenia decyzji o przyjęciu albo odrzuceniu spadku istotna może być wiedza o całości długów spadkowych i ich rozmiarach, a wiedza jedynie o części z nich – albo możliwość łatwego uzyskania wiedzy o tej części długów – zwłaszcza jeżeli mają one pokrycie w aktywach spadkowych, nie uzasadnia oczekiwania, iż spadkobierca „profilaktycznie” odrzuci spadek albo przyjmie go z dobrodziejstwem inwentarza (pod rządem art. 1015 § 2 KC w pierwotnym brzmieniu), ani nie wyklucza możliwości powołania się na błąd w razie późniejszego ujawnienia się innych długów. Pamiętajmy, że brak złożenia oświadczenia w wymaganym przez kodeks cywilny terminie powoduje automatyczne przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza

Jeśli powołana do dziedziczenia osoba chciałaby nabyć spadek, ale niekoniecznie chce regulować wszystkie długi zmarłego, może przyjąć spadek z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. W razie prostego przyjęcia spadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe bez ograniczenia. W razie przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości ustalonego w wykazie inwentarza albo spisie inwentarza stanu czynnego spadku. Powyższe ograniczenie odpowiedzialności odpada, jeżeli spadkobierca podstępnie pominął w wykazie inwentarza lub podstępnie nie podał do spisu inwentarza przedmiotów należących do spadku lub przedmiotów zapisów windykacyjnych albo podstępnie uwzględnił w wykazie inwentarza lub podstępnie podał do spisu inwentarza nieistniejące długi.

Proste przyjęcie spadku powoduje więc, że spadkobierca odpowiada w całości za wszystkie długi zmarłego niezależnie od ich wysokości i rodzaju, a także od tego czy odziedziczył coś wartościowego. Zupełnie inaczej jest w przypadku nabywania spadków z dobrodziejstwem inwentarza. Najlepiej zobrazować do odpowiednim przykładem. W skład spadku wchodzi nieruchomość warta 150 000 zł i gotówka o wartości 20 000 zł – razem masa spadkowa wynosi więc 170 000 zł. Spadkodawca pozostawił po sobie kredyt bankowy w wysokości 200 000 zł (ta kwota pozostała jeszcze do uregulowania). W przypadku przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, spadkobierca będzie odpowiadał za wspomniany kredyt tylko do wysokości 170 000 zł, ponieważ tyle faktycznie odziedziczy po spadkodawcy – tyle będzie musiał spłacić do banku. Jeśli spadkobierca przyjąłby spadek wprost, odpowiadałby za kredyt do pełnej jego wysokości, tj. w tym przypadku za 200 000 zł (musiałby spłacić cały kredyt).

Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza ogranicza więc odpowiedzialność spadkobierców za długi zmarłego spadkodawcy do wysokości stanu czynnego spadku, tj. do wartości przejmowanego majątku. Długi spadkowe to obowiązki, które musi wykonać spadkobierca. Odpowiedzialność ta jest konsekwencją wejścia w pozycję spadkodawcy. Z reguły są to zobowiązania różnego rodzaju, które obciążały spadkodawcę, związane z koniecznością wykonania umów, powstałe na skutek deliktu (odszkodowawcze), czy wynikające z bezpodstawnego wzbogacenia. W tym ostatnim przypadku korzyść majątkowa uzyskana przez spadkodawcę musi jednak istnieć bez podstawy prawnej. Śmierć jednej strony umowy nie prowadzi do unicestwienia stosunku prawnego, jeśli jednak zdarzy się tak, że na skutek nabycia praw do spadku spadkobierca nabywa całość określonej rzeczy to umowa dotycząca „rozliczeń” na jego rzecz nie powinna i nie może stwarzać po jego stronie obowiązku rozliczenia się z tej umowy z samym sobą, pomijając już sytuację faktycznego braku podstawy do dokonania takich rozliczeń w sprawie.

Warto w tym miejscu podkreślić, że nabycie spadku z dobrodziejstwem inwentarza daje podstawę do powoływania się na to zdarzenie w toku postępowania egzekucyjnego, jako na podstawę do ograniczenia odpowiedzialności. Wszelkie roszczenia bankowe (a zatem również te, które dotyczą spłaty kredytu) ulegają przedawnieniu po okresie 3 lat od daty wymagalności świadczenia, czyli od momentu upływu terminu płatności rat kredytu. Jeśli więc od dnia nabycia spadku przez spadkobiercę przez 3 lata bank nie upomni się o spłatę i nie założy w tym czasie sprawy sądowej, spadkobierca będzie mógł powołać się na zarzut przedawnienia i uwolni się od obowiązku spłaty kredytu.

Zabezpieczenie kredytu w spadku

Kredyty bankowe są w zdecydowanej większości przypadków zabezpieczone hipoteką na nieruchomości. W rzeczywistości hipoteki obciążają konkretne nieruchomości, a nie kredytobiorcę, stąd wraz z chwilą śmierci dłużnika nie wygasają z mocy prawa. Podobnie więc jak kredyt, hipoteka wejdzie w skład masy majątkowej po zmarłym. Ściślej rzecz ujmując, jeśli w skład pozostawionego spadku wejdzie nieruchomość będąca własnością spadkodawcy i jest ona obciążona hipoteką związaną z niespłaconym kredytem bankowym, przyszły spadkobierca musi mieć świadomość, że nabywając taki dom, działkę lub mieszkanie nabędzie je wraz z istniejącą hipoteką.

Zgodnie z treścią art. 74 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, wierzyciel hipoteczny może dochodzić zaspokojenia z nieruchomości obciążonej hipoteką, bez względu na ograniczenie odpowiedzialności dłużnika wynikające z prawa spadkowego. Z powyższego przepisu wynika ogólna zasada, zgodnie z którą śmierć dłużnika nie może negatywnie wpływać na możliwość zaspokojenia się przez wierzyciela hipotecznego z przedmiotu hipoteki, gdyż zabezpieczenie zapewnia mu swoiste prawo na nieruchomości, bez względu na to, kto stanie się jej właścicielem. Uznanie, że śmierć dłużnika ogranicza lub wyłącza możliwość zaspokojenia się przez wierzyciela hipotecznego byłoby nieuzasadnionym ograniczeniem skuteczności hipoteki, które w zasadniczy sposób musiałoby wpływać na jej znaczenie w obrocie gospodarczym. Wskazany przepis znajduje zastosowanie w wypadku śmierci dłużnika osobistego, po którym dziedziczą spadkobiercy z ograniczeniem odpowiedzialności do stanu czynnego spadku, niezależnie od tego, czy dłużnik osobisty jest zarazem dłużnikiem rzeczowym, czy też dłużnikiem rzeczowym jest inny podmiot. Nie może budzić wątpliwości, że zasada, zgodnie z którą wierzyciel hipoteczny może zaspokoić się z nieruchomości obciążonej hipoteką niezależnie od ograniczenia odpowiedzialności wynikającego z prawa spadkowego, obowiązuje również w przypadku śmierci właściciela nieruchomości, który ma wyłącznie status dłużnika rzeczowego.

Pamiętajmy, że przepis art. 74 ustawy o księgach wieczystych i hipotece dotyczy sytuacji, w której spadkobiercy dłużnika:

  • przyjmą spadek z dobrodziejstwem inwentarza, albo
  • spadek odrzucą.

W takim przypadku wierzyciel nie traci przez to możliwości dochodzenia roszczeń z nieruchomości obciążonej na jego rzecz hipoteką. Ograniczenie odpowiedzialności za długi spadkowe jest w tym wypadku wyłączone. W praktyce może to więc doprowadzić do sytuacji, w której przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza uchroni spadkobiercę przed spłatą kredytu w pełnej wysokości, jednak nie uchroni go przed egzekucją z nieruchomości obciążonej hipoteką do konkretnej kwoty, która wskazana została w księdze wieczystej danej nieruchomości.

Porozmawiaj z autorem

Tomasz Czmochowski

radca prawny, partner zarządzający

tczmochowski@jczkancelaria.pl +48 603774089

Mogą Cię zainteresować

12Maj

Masz pytanie? Zadaj je!

Masz pytanie? Zadaj je!

28Kwi

Własny biznes – jaką formę działalności wybrać?

Własny biznes – jaką formę działalności wybrać?
wszystkie wpisy